Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świadomość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świadomość. Pokaż wszystkie posty

października 24, 2017

Świadomość emocji i ciała drogą do zdrowia

Świadomość emocji i ciała drogą do zdrowia
Kiedy coś sobie uświadamiamy zaczynamy z tego korzystać - w szerokim tego słowa znaczeniu. Natomiast wszystko czego sobie nie uświadamiamy: nasze myśli, emocje, przekonania, programy - mają nad nami władzę, kontrolują nas.
Incredible paintings by Silvia Pelissero akaagnes_cecile


„Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, dopóty będzie ono sterowało Twoim życiem” – Carl Jung.

Zatem dopóty nieświadome nie stanie się świadome, nie możemy tego uwolnić lub mądrze z tego korzystać. To stwierdzenie dotyczy także CIAŁA. Świadomość emocji i ciała drogą do zdrowia.

Ciało jest jak księga, z której można czytać. Trzeba tylko umieć przeczytać co nasze ciała chcą nam powiedzieć.


Mięśnie zapamiętują nasze doświadczenia i uczucia, które czasem utrwalają się i stają się widoczne w naszej postawie ciała, sposobie poruszania się czy mimice. Napięte sztywne ramiona lub przygarbione plecy mogą mówić o tym, że od dzieciństwa musieliśmy tłumić nasze uczucia, w wyniku czego pamięć o zdarzeniach, w których uczestniczyliśmy i ich osąd zostały uwięzione w podświadomości. Czy tego chcemy czy nie jesteśmy sumą swych wszystkich doświadczeń życiowych, z których każde jest zarejestrowane w osobowości i wpisane w strukturę ciała. W ciele skrywają się bardzo często problemy emocjonalne, z którymi trudno nam było lub trudno jest w tej chwili sobie poradzić. Dobbie Shapiro w swojej książce "Wpływ emocji na zdrowie" pisze:



"...dysfunkcja w ciele jest okazją, żeby przejrzeć się swojemu postępowaniu i modelowi życia, jaki wybraliśmy, zastanowić się, co naprawdę czujemy i co w związku z tym moglibyśmy zrobić."



I tu właśnie budzi się świadomość. A co, jeśli faktycznie tak jest, że moje ciało zapisuje wszystko co przeżywa ? Może warto przyjrzeć się, na przykład słowom, jakich używamy? Może to one są kluczem trudności i ograniczeń w naszym życiu.



Znacie to powiedzenie:

"Głowa mnie tak boli, jakby miała za chwilę mi pęknąć czaszka". Może to znak, że bierzemy sobie za dużo na głowę, o wiele więcej niż możemy pomieścić ? Warto się nad tym zastanowić. 



O znaczeniu słów w naszym życiu, wpływie na nasze postępowanie oraz jak je zmienić, by działały na naszą korzyść, możecie przeczytać również w artykule kobietyprzykawie.pl  tutaj.
Świadomość emocji i ciała

Natomiast wracając do ciała...

Jeśli nie będziemy świadomi tego, że nasze ciało w ten sposób się z nami kontaktuje i mówi na przykład przez ból, że nie dbamy o siebie, nie tylko na polu fizycznym (czyli poprzez odpowiednie odżywianie, wystarczającą ilość snu, odpowiednią ilość wody itp.), ale przede wszystkim na polu psychicznym, to czy nasza sytuacja się zmieni ? Raczej nie. Dlatego właśnie warto się przyjrzeć, czy sztywność naszego ciała, szczególnie karku, nie ma związku z naszą postawą w życiu, pełną nieugiętości, z brakiem elastyczności i powiązania do starych schematów. Może ciało właśnie dlatego się usztywnia, bo uciekamy od zmian, nawet nie sprawdzając czy są dla nas dobre?

Gdy zdamy sobie z tego sprawę i zaczniemy otwierać te obszary, może nam się udać odzyskać swobodę ruchów, pozbyć się bólu, a także uwolnić zablokowane emocje i uczucia. Nasze ciało po prostu ożyje.

Na poniższym zdjęciu możecie zobaczyć, gdzie dokładnie pojawiają się w naszych ciałach smutek, zazdrość, gniew i inne emocje.
Emocje zapisane w ciele (collective-evolution.com)
Jak to się dzieje, że "zamrażamy" nasze ciała?

Jak mówi twórca bioenergetyki Aleksander Lowen - taka była konieczność, żeby przeżyć. Kiedy w dzieciństwie doświadczamy pewnych uczuć, które są nie do zniesienia, za trudne, aby je przeżywać, bo zagrażają naszemu poczuciu bezpieczeństwa, zaczynamy je tłumić, właśnie po to aby przetrwać. Tak powstaje nasz mechanizm obronny z poziomu ciała: odcięcie i zamrożenie. Tak wypracowaną strategię powtarzamy później nieświadomie w dorosłym życiu, żeby nie odczuwać: złości, poniżenia, wstydu, poczucia winy. Kiedy się "zamrażamy" przestajemy czuć, a nasze ciała coraz bardziej obumierają. Natomiast uczucia niechciane, te na które nie daliśmy sobie zgody, nie znikają, nie wyparowują tak same z siebie. Wepchnięte do naszego ciała, blokują swobodny przepływ energii. Sprawiają, że nasze ciała sztywnieją i tracą naturalną żywotność. Wykrzywiają z bólu, rozgoryczenia, poczucia krzywdy. I dopóki to, co skrywane nie stanie się świadome, nie będziemy mieć dobrego kontaktu ze sobą i z naszym otoczeniem.

Jak zatem przywrócić nasze ciała do życia ?

Jednym z najlepszych ćwiczeń, zaraz obok uświadomienia i wyrażania emocji, medytacji, aktywności fizycznej, jest głębokie oddychanie i głośne wzdychanie.

Długo, głęboko wzdychając, wydając przy tym dźwięk, sprawiamy, że poruszamy przeponę, brzuch, otwieramy  gardło i poruszamy struny głosowe. Kiedy dodatkowo puścimy swobodnie żuchwę, gardło, brzuch, staniemy się miękcy i ujawnią się stłumione uczucia. A wówczas gdy, kiedyś przyjdzie sytuacja stresowa, traumatyczna, już nie musimy zatrzymywać tego w ciele. I zamiast łykać jakieś tabletki na uspokojenie po prostu korzystamy z spontanicznych reakcji ciała - krzyczymy, płaczemy czy trzęsiemy się ze strachu.

To co dzieje się w takich sytuacjach w ciele jest naturalnym mechanizmem odreagowania. Kiedy człowiek śmiertelnie się wystraszy, następuje skurcz w ciele. Naturalnym więc jest, że musi nastąpić rozkurcz i wszystko, co za tym idzie: wyrzut hormonów, które w naturalny sposób przyspieszają bicie serca, wzrost ciśnienia krwi, rozszerzanie się źrenic, a potem ciało wpada w drganie. Zaczynają trząść się ręce, miękną kolana, przychodzi płacz, czasem nawet mdłości.
I dobrze!

To wszystko po to, żebyśmy potem nie chorowali. Odmawiając sobie możliwości odreagowania, wzmacniamy wpływ stresu na organizm, a wręcz go utrwalamy. Zapisujemy w ciele, jak w książce, niewypowiedziane żale, urazy czy rozgoryczenia, a przecież nie o to chodzi.

Zatem, kiedy jesteśmy gotowi zobaczyć nasze prawdziwe ja, możemy zrobić coś dla swojego ciała - możemy uwolnić je od napięć i przywrócić odcięte obszary do życia. Ożywi się wtedy nasze serce, a my będziemy zdolni do dawania i otrzymywania miłości, najpiękniejszego daru jaki mamy.

Podsumowując, warto przyglądać się swoim ciałom, gdzie są najbardziej napięte, które ich części najczęściej nas bolą. Jakich sytuacji najczęściej doświadczamy i jakich emocji "nie dopuszczamy do głosu", co tłumimy. Sama świadomość takich sytuacji, już może sprawić pewnego rodzaju ulgę i rozluźnienie. Jeśli do tego zaczniemy wyrażać/uwalniać emocje, poprzez wcześniej wspomniany dźwięczny oddech, wytrząsanie czy tak jak ja, na przykład przez ćwiczenia i taniec, z pewnością będzie żyło nam się lżej, przyjemniej i co najważniejsze zdrowiej.

Jeśli wpis się Wam podobał zostawcie po sobie ślad - polubcie, skomentujcie, udostępnijcie lub prześlijcie osobie, której te informacje mogą się przydać.


Podzielcie się proszę w komentarzu czy i w jaki sposób wyrażacie swoje emocje ? Czy zauważacie, jak reagują Wasze ciała ? 

A jeśli potrzebujecie wsparcia, by zacząć wyrażać swoje emocje, nauczyć się w jaki sposób sobie z nimi radzić, to serdecznie zapraszam do kontaktu.

Po więcej zdrowych inspiracji i motywacji do zmiany i działania zapraszam również do Ogrodu Możliwości na Facebook'u tutaj.

Uściski dla Was😊 


Źródła:
"Duchowość ciała" Aleksander Lowen
"Anatomia duszy" Caroline Myss
"Wpływ emocji na zdrowie" Dobbie Shapiro
"Heatmaps reveal where humans feel certaine emotions on the body"  collective-evolution.com

października 04, 2017

Poznaj cztery zasady i uwolnij się od diet

Poznaj cztery zasady i uwolnij się od diet
Wiele osób, które chcąc schudnąć przechodzi na restrykcyjne diety, korzysta z rozpisanych jadłospisów, diet pudełkowych i tym podobnych sposobów. Natomiast moje doświadczenie w pracy z osobami, które chcą schudnąć pokazuje, że żadna dieta odchudzająca nie zadziała, jeśli nie poradzimy sobie z emocjami i niekorzystnymi nawykami. Zmiany bowiem zaczynają się w głowie. Nasze odpowiednie nastawienie, zwiększona świadomość i uważność mogą w tym pomóc. Dlatego dziś przedstawiam Wam cztery proste zasady, które pomagają w racjonalnym odżywianiu i zachowaniu właściwej sylwetki.
Poznaj cztery zasady i uwolnij się od diet


Poznaj CZTERY ZASADY i uwolnij się od diet.



1. JEDZ TYLKO WTEDY, GDY CZUJESZ GŁÓD. 


Niby proste, tylko jak odróżnić głód od ochoty ? Wiele osób, z którymi się spotykam, nie do końca jest świadoma tego, kiedy czuje prawdziwy głód fizyczny, myląc go z apetytem na coś. Jest kilka podstawowych różnic między głodem i apetytem m.in. różnice w tym kiedy i w jaki sposób stany te się pojawiają. Uczucie głodu np. rośnie systematycznie w czasie, pojawia się najczęściej około 3-4 godzin po posiłku, natomiast ochota pojawia się nagle i najczęściej coś ją wyzwala. I tu bardzo przydaje się samoobserwacja i notatki, które warto robić, aby wyłapać te różnice. Więcej o głodzie i apetycie, opowiadam na warsztatach Dlaczego jem więcej niż chcę i jak to zmienić ? (można jeszcze dołączyć)


2. JEDZ TO CO PODPOWIADA CI ORGANIZM. 

Nie kieruj się tylko rozpisanym jadłospisem, zacznij natomiast słuchać swojego organizmu. 👌 Tak, tak już słyszę te głosy "A jeśli organizm mówi, że mam zjeść rurkę z kremem, albo pączka?" Odpowiem na to krótko, wróć do zasady nr 1 i zastanów się:

Czy to jest faktycznie głód fizyczny, czy ochota na coś. 
I jaką niezaspokojoną potrzebą powinieneś się teraz zająć?

Bowiem, jeśli wyeliminujesz ze swojego jadłospisu produkty wysoko przetworzone, rafinowane, cukier i jego zamienniki czyli zachowasz tzw. czystą michę, to Twój organizm będzie dawał Ci wyraźne sygnały, których produktów w danym momencie potrzebuje. Warto tu zaufać i posłuchać swojej intuicji.

3.Trzecia zasada powinna być już Wam znana, ponieważ wielokrotnie o tym pisałam, a brzmi ona JEDZ ŚWIADOMIE I UWAŻNIE, delektując się każdym kęsem, przeżuwając go minimum 20 razy.

To bardzo ważna zasada i uwierzcie mi argument typu "Nie mam na to czasu" zupełnie mnie nie przekonuje. Bo jeśli zaczniesz jeść uważnie, produkty, których potrzebujesz (zasada nr 2), Twój organizm zdecydowanie szybciej się nasyci. Jeśli chcesz się nauczyć uważnego jedzenia zapraszam na wcześniej wspomniane warsztaty Dlaczego jem, więcej niż chcę i jak to zmienić? Będziemy to praktykować 😊
A w poście Mindful eating, czyli uważne jedzenie znajdziecie opis na czym takie jedzenie polega.

4. Kiedy zastosujesz zasadę trzecią i w czasie posiłku skupisz się tylko na jedzeniu, wówczas Twój mózg we właściwym momencie otrzyma sygnał sytości i tu z łatwością zastosujesz zasadę czwartą, która brzmi KIEDY SIĘ NASYCISZ, PRZESTAŃ JEŚĆ. Nie patrz na to, czy masz coś jeszcze na talerzu, po prostu skończ. I tu znów się przyda samoobserwacja i nauka określania poziomu sytości. Kiedy nauczysz się odróżniać poziomy sytości, nauczysz się też nakładać na talerz odpowiednie porcje i wyeliminujesz w ten sposób problem przejadania się.
Uwolnij się od diet
I to tyle. Wydaje się tak proste, że trudno uwierzyć, że może być skuteczne. A jednak, z pełnym przekonaniem mówię Wam, że to naprawdę DZIAŁA. Jeśli do tej pory nie wdrożyliście tych zasad spróbujcie to zrobić, bo ostatecznie co Wam szkodzi. Z pewnością nie stracicie nic więcej oprócz ZBĘDNYCH KILOGRAMÓW, a możecie tylko zyskać lepsze zdrowie i kondycję psychofizyczną.

Podzielcie się proszę w komentarzu czy znacie te zasady, czy je stosujecie i jakie macie w tej kwestii doświadczenia. Natomiast jeśli potrzebujecie wsparcia w tym zakresie, chcecie skonsultować jakąś ważną kwestię, to zapraszam do kontaktu chętnie pomogę.

Jeśli wpis się Wam podobał zostawcie po sobie ślad - polubcie, skomentujcie, udostępnijcie lub prześlijcie osobie, której te zasady mogą się przydać.

Po więcej zdrowych inspiracji i motywacji do zmiany i działania zajrzyjcie również do Ogrodu Możliwości na Facebook'u tutaj.

Uściski dla Was😊

Może Cię również zainteresować:
Uwolnij się od diet i zacznij żyć.

sierpnia 22, 2017

Nasze zmysły w życiu i zdrowym odżywianiu

Nasze zmysły w życiu i zdrowym odżywianiu
Była już ciemna noc, kiedy obudził mnie on 😊 Miałam wrażenie, że go nie znam, nie rozpoznaje... Intensywnie zajmował przestrzeń w mojej sypialni. I mimo otwartego okna, nie mogłam nic zrobić, otoczył mnie całym sobą ...
Zmysły w życiu i zdrowym odżywianiu

Zaskoczył mnie, obudził w środku nocy zupełnie niespodziewanie. Nie widziałam go, ale czułam jak wypełnia moje nozdrza, moje płuca, że nim oddycham. Podążyłam za nim .... wdech, wydech, wdech, wydech, wdech wydech. Ten uważny oddech pozwolił na uważne jego poczucie, zaobserwowanie w nim siebie, swego ciała i przestrzeni wokół... Czy było to przyjemne, trudno powiedzieć, raczej inne i jeszcze nierozpoznane...

On nie jest jeden, jest go całe biliony i choć nie jesteśmy w stanie nazwać ich wszystkich, to właśnie one - ZAPACHY potrafią poprzez jedno niuchnięcie, przenieść nas w czasie. Wielokrotnie zabierają nas na wycieczkę do przeszłości, do wyjątkowych chwil. Przenoszą do ukochanej babci piekącej cudownie pachnący chleb, do mamy gotującej rosół, na łąkę pełną czerwonych maków czy w objęcia byłego partnera.

Trzy ostatnie dni, w których ograniczyłam jedzenie tylko do świeżych warzyw i owoców (tego potrzebowało moje ciało), sprawiły, że zmysł zapachu jeszcze bardziej się wyostrzył i teraz czuję niemal wszystko ...😉   Jednak nie jest to jak kiedyś, zapach pożądania danego dania czy określonego doznania. Tym razem jest inaczej to bardziej zapach ciekawości, chęci doświadczania i poznawania ....

Zapach ma ogromny wpływ na nasze życie, na nasze reakcje, relacje i zachowania. Na to czy chcemy gdzieś być, z kimś się spotkać czy chcemy coś zjeść i na to czy w ogóle smakuje nam jedzenie. Z pewnością nie raz tego doświadczyliście, kiedy zdarzyło Wam się być chorym i mieć katar. Kiedy nie czujemy zapachu jedzenia, cokolwiek jemy, mamy wrażenie jakbyśmy jedli karton, po prostu jedzenie nam nie smakuje. 

Dlatego każdego dnia doceniam, że czuję zapachy, że mogę odbierać ten piękny świat również tym zmysłem, że nie otwierając oczu mogę poczuć barwy jakimi mieni się moje otoczenie. Zachęcam do tego również Was - do wdzięczności za zmysł zapachu.

A żeby jeszcze bardziej uzmysłowić sobie jak cennym darem większość z nas dysponuje, proponuję na dzisiaj zapachowe ćwiczenie 👃

Bądźcie dziś uważni na zapachy. Dostrzegajcie wszystkie zapachy wokół, wąchajcie, niuchajcie, nie tylko to co dotyczy jedzenia, ale wszystko co znajdzie się na Waszej drodze.  

Przyjrzycie się tym zapachom i spróbujcie określić:
  • jaki mają kolor,
  • jakie mają wibracje,
  • co czujecie, kiedy czujecie dany zapach,
  • jakie emocje w Was wzbudzają konkretne zapachy,
  • jakie myśli się pojawiają,
  • ile zapachów dziś poczuliście. 
Na koniec dnia pomyślcie o tym, który z tych zapachów był najmniej przyjemnym, a w którym rozpłynęliście się z wielką rozkoszą. Jakich zapachów było więcej ? Co te zapachy Wam mówią o Was samych ?

Dostrzegajcie, przyglądajcie się, zapisujcie jeśli macie ochotę (lub w wersji zaawansowanej😉narysujcie swoje zapachy) i podzielcie się w komentarzu co nowego dzisiaj odkryliście. Co kryje się w Waszych zapachach? Lubicie zapachy, które Was otaczają?

Cudownego dnia, pełnego wyjątkowych zapachów i uważnego wąchania.

Dołączcie również do Ogródu Możliwości na facebook'u i zostawcie swój pachnący komentarz 😉

Z miłością

czerwca 27, 2017

Jeszcze go nie kocham .... choć jesteśmy już na dobrej drodze ...

Jeszcze go nie kocham .... choć jesteśmy już na dobrej drodze ...
Jest obecny w moim życiu od kilku lat, pojawia się co jakiś czas - raz na krócej, raz na dłużej, czasem bardziej z przymusu innym razem zaproszony, jest ale .... Jeszcze go nie kocham ... choć jesteśmy już na dobrej drodze ...
Jeszcze go nie kocham ...
Zanim wyjaśnię o co właściwie chodzi, kilka zdań wstępu od czego się zaczęło. Jakieś 2,5 - 3 lata temu, kiedy jeszcze pracowałam w korporacji, postanowiłam skorzystać z możliwości jaką dawała mi firma i wykupiłam sobie dietę pudełkową. Zdecydowałam się na to z kilku powodów. 
Po pierwsze byłam ciekawa co w takiej diecie pudełkowej będę dostawać, czy faktycznie to co otrzymam będzie smaczne, świeże i ciekawe. Po drugie chciałam sprawdzić jak dużo czasu zaoszczędzę i czy nie będę na takiej diecie głodna. Z uwagi na fakt, iż cena zestawu była całkiem przystępna, jak postanowiłam tak zrobiłam. Oświadczyłam tym samym mężowi, że robię przerwę w gotowaniu i przechodzę na "dietę" pudełkową. O tym jakie wnioski z tego doświadczenia wyciągnęłam napiszę może innym razem, bo nie to jest tematem dzisiejszego wpisu.

Na diecie pudełkowej byłam około 3 tygodni może miesiąc, nie pamiętam dokładnie jak długo, jednak zapamiętałam dwie rzeczy, a właściwie dwa składniki. Każdego dnia w jednym z pudełek zawsze było mięso 😕oraz ten, którego dziś jeszcze nie kocham 😉

Mimo tego, że wtedy jeszcze byłam wszystkożerna - codzienne jedzenie mięsa było dla mnie nie do przejścia, więc część oddawałam znajomym z pracy. I to był jeden z minusów tej formy żywienia, bowiem nie miałam wpływu na to jak często będą mięsne posiłki. Natomiast drugi minus dotyczył warzywa, które jest bohaterem dzisiejszego wpisu czyli selera naciowego. Dlaczego minus, skoro to zdrowe warzywo.... ?

Świeży seler naciowy
Jak wiadomo seler naciowy ma całkiem sporo właściwości odżywczych oraz odchudzających. Niestety autorzy owej diety pudełkowej, chyba wzięli to za bardzo do serca, bo seler podobnie jak mięso był prawie codziennie. Może nie było by w tym nic złego, gdyby nie to, że za każdym razem występował w tej samej formie tj. sałatki z kurczakiem albo wołowiną. Tak jakby nie było innych sposobów, by przyrządzić to warzywo.

Fakt, seler jest chrupiący, soczysty, zielony, do tego jest niskokaloryczny, określany nawet jako warzywo prawie bez kalorii (ma tzw. ujemne kalorie czyli ilość kalorii jaką tracimy na jego strawienie przewyższa ilość kalorii jaką nam dostarcza jego zjedzenie). Zawiera też dużo wody i sporą ilość błonnika co sprawia, że po jego zjedzeniu długo czujemy się nasyceni. Jest więc idealnym produktem dla osób odchudzających się. Niemniej ma specyficzny smak i zapach, który jedni uwielbiają, inni wręcz przeciwnie (patrz ja), kręcą nosem, gdy tylko go czują. Przez to właśnie, otrzymując go codziennie mogą się skutecznie zniechęcić do jego jedzenia. Tak też się stało w moim przypadku, pomimo świadomości, że to odżywcze warzywo po przygodzie z "dietą" pudełkową, tak się zniechęciłam, że nie jadłam go ponad rok.
Seler naciowy z hummusem 
Jakie jeszcze właściwości ma seler naciowy ?

Seler naciowy jest źródłem wielu składników mineralnych, takich jak: potas, wapń, fosfor, cynk, molibden, magnez, żelazo oraz witamin: E, A, C, PP oraz z grupy B, choć w mniejszym stopniu. Dzięki temu ma różnorodne działanie m.in: 
  • wzmacnia układ odpornościowy, 
  • chroni przed miażdżycą i artretyzmem, 
  • posiada właściwości oczyszczające, skutecznie usuwa toksyny z organizmu,
  • pomaga przy wzdęciach i niestrawności,
  • posiada właściwości moczopędne,
  • może być stosować w chorobach nerek, wątroby i przewodu pokarmowego,
  • polecany dla cukrzyków,
  • wspomaga proces spalania tkanki tłuszczowej.

Z uwagi na zawartość olejków eterycznych posiada także właściwości uspokajające i kojące nerwy, ponadto znakomicie działa na kondycję skóry, włosów i paznokci. 

Warto również dodać, że seler naciowy należy do naturalnych afrodyzjaków, zawiera bowiem argininę. Arginina to aminokwas, który rozszerza naczynia krwionośne i zwiększa przepływ krwi do narządów płciowych. Tym samym wpływa na zwiększanie intensywności doznań zarówno u mężczyzn jak i u kobiet. 

Cudowne warzywo i co tu zrobić, by na nowo jeść je z przyjemnością?

Z pewnością sposobów jest na to wiele ...
W odkrywaniu miłość do selera, zupełnie nieświadomie,  pomógł mi mąż. Kilka miesięcy temu, bowiem zaczął namiętnie dodawać seler naciowy do wielu potraw, tym samym po ponad rocznej przerwie, choć z kręceniem nosem, również zaczęłam go jeść. 

W tym przypadku jednak, zdecydowanie kierowałam się rozumem. Albowiem kiedy ma się w głowie, że to takie zdrowe, odżywcze i wartościowe warzywo, to żal nie zjeść, więc jadłam...

Jednak, z uwagi na to, że lubię kiedy jedzenie sprawia mi przyjemność, chciałam bardziej przekonać się do smaku tego warzywa i zacząć jeść je z takim samym apetytem, jak jem na przykład sałatę lodową. Tak sałatę, pewnie się zastanawiasz, jak można się zachwycać smakiem sałaty. Też do niedawna tego nie wiedziałam, dopóki nie zaczęłam jeść uważnie. Więcej o tym jak jeść uważnie przeczytasz w artykule Mindful eating, czyli uważne jedzenie.

Zatem postanowiłam zmienić trochę podejście i podobnie jak zalecam moim Klientom, sobie również poleciłam: więcej otwartości, ciekawości i eksperymentowania. 

Rozpoczęłam, więc poszukiwania. Szukałam takich połączeń, aby seler naciowy zaczął mi smakować. Metodą prób i błędów, bardziej uważnie i świadomie, w różnych konfiguracjach, ze składnikami, które najbardziej lubię i chętnie jadam. Co z tego wynikło ?

Dziś mam już kilka potraw, które z przyjemnością kosztuję. Zachwyciłam się na przykład soczystym selerem naciowym w jajecznicy, z pieczarkami i jarmużem. Idealnie doprawiony, lekko podduszony, wciąż chrupiący i zielony.
Jajecznica z selerem naciowym
Kolejnym świetnym połączeniem okazał się koktajl z bananem, jabłkiem i szpinakiem. Idealny na drugie śniadanie. Przepis znajdziesz tutaj.
Zielony koktajl z selera naciowego
A ostatnio nawet dałam szansę selerowi w postaci surowej. Jako przekąska z passatą pomidorową czy hummusem ziołowym tworzy znakomite połączenie.
Seler naciowy zdrowa przekąska z passatą pomidorową
Na tym jednak nie koniec. W planie mam jeszcze jakąś zupę oraz sałatki  (tym razem jednak bez wołowiny) 😉

Powiem szczerze, że co spodobało mi się to odkrywanie smaku selera, na nowo się nim delektuję.

Zatem jeszcze go nie kocham i jeszcze nie mogę powiedzieć, że jestem jego smakiem oszołomiona, ale faktycznie się do niego przekonuję i coraz częściej z przyjemnością smakuję. 

A jakie są Twoje doświadczenia z selerem naciowym ? Lubisz, kochasz czy jeszcze testujesz ? 

Jeśli masz jakieś ciekawe przepisy, podziel się proszę. Chętnie się zainspiruję. Może akurat coś przypadnie moim kubkom smakowym 😋

Podobał Ci się wpis - udostępnij proszę, podziel się opinią i swoimi doświadczeniami.
Dziękuję 😊

   


czerwca 03, 2017

Mindful eating, czyli uważne jedzenie

Mindful eating, czyli uważne jedzenie
ZADBAJ O CIAŁO I CIESZ SIĘ JEDZENIEM

Żyjemy w czasach, kiedy pośpiech stał się nieodłącznym elementem naszego życia, naszą codziennością. Każdego dnia gdzieś pędzimy i wciąż się spieszymy - do pracy, do domu, na zakupy. Biegniemy na kolejne spotkanie, odebrać dzieci, mamy ważny projekt do zrobienia na wczoraj… W tym całym pośpiechu coraz mniej czasu i uwagi poświęcamy na jedzenie. Coraz częściej natomiast wykonujemy wiele czynności na raz.



Śniadanie w drodze do pracy, pośpiesznie wypita kawa w samochodzie albo w autobusie. W ciągu dnia jedzenie czegoś z jednoczesnym stukaniem w klawiaturę komputera, czytaniem gazety albo przeglądaniem poczty. Bo przecież spożywanie posiłku i nie robienie przy tym kilku ważnych rzeczy byłoby marnotrawieniem czasu. Wieczorem po całym ciężkim, pracowitym dniu zamiast rozkoszować się posiłkiem, bezmyślnie pochłaniamy połowę zawartości lodówki, przy okazji oglądając swój ulubiony serial albo wiadomości.

Znasz to? Jest to Twoją codziennością? 


maja 06, 2017

Co jest Twoim DLACZEGO ?

 Co jest Twoim DLACZEGO ?
Do napisania tego tekstu natchnął mnie film, który obejrzałam całkiem niedawno. Nie będzie to jednak recenzja filmu, bo to nie moja rola. Jednak z uwagi na fakt, iż w pierwszych 7 minutach filmu wybrzmiało bardzo ważne  w moim odczuciu pytanie, chcę się Tobą podzielić swoimi refleksjami. 


Jak się może domyślasz film, o który chodzi to „Ukryte Piękno” z Willem Smithem w roli głównej i scenę zaraz na początku, gdzie główny bohater – Howard – nowojorski specjalista od reklamy, wygłasza przemówienie do pracowników swojej firmy. Przemówienie rozpoczyna pytaniem 

CO JEST TWOIM „DLACZEGO”?



Ogród Możliwości Co jest Twoim DLACZEGO ?

W zasadzie na tej scenie film dla mnie mógłby się skończyć. To pytanie było najważniejszą wartością jaką zabrałam z tego filmu, zarówno w odniesieniu do mojej pracy z Klientami jak i osobistej drogi.

Zatem przyjrzyjmy się trochę bliżej temu pytaniu.

lutego 01, 2017

Cellulit - zmora niemal wszystkich kobiet

Cellulit - zmora niemal wszystkich kobiet
JAK SIĘ POZBYĆ CELLULITU ZA POMOCĄ DIETY ?

Za oknem wciąż zima. Ciekawa jestem ile z Was myśli już o wiośnie czy lecie. O tym, że już całkiem niedługo zaczniemy zrzucać warstwy ciepłych ciuchów i wystawiać coraz więcej naszego ciałka, żeby chłonąć  promienie słońca i witaminę D ?

Warto już dziś się nad tym zastanowić, bo wiosna już za 47 dni, a lato 139 dni. Zatem najlepszy czas, żeby zacząć dbać o swoje ciało i skórę, aby była jędrna i wyglądała pięknie latem jest TERAZ. Właśnie w tej kwestii usłyszałam od jednej z moich Klientek bardzo mądre zdanie: "Lato pokaże jak dbałaś o siebie zimą". Co Ty na to ? Zdecydowanie o jędrność i wygląd naszej skóry powinniśmy dbać cały rok, a nie tylko tuż przed latem, dlatego właśnie postanowiłam napisać ten artykuł. 


Ogród Możliwości Jak się pozbyć cellulity za pomocą diety
Zmora niemal wszystkich kobiet !!!
Z cellulitem, zmaga się wiele osób, a przede wszystkim my kobiety. Około 90% z nas ma ten mało estetyczny problem. Na dokładkę cellulit nie wybiera. Nie ważne czy jesteś szczupła czy otyła może "dopaść" i Ciebie, jeśli nie zadbasz o siebie odpowiednio wcześnie. Powstawanie cellulitu nie jest tak zupełnie poza Twoją kontrolą. Na jędrność i wygląd skóry masz bowiem ogromny wpływ. 

Co zatem powinnaś zrobić, co jeść, z czego zrezygnować ?

stycznia 05, 2017

W drodze do wymarzonej sylwetki, jak wytrwać w postanowieniach?

W drodze do wymarzonej sylwetki, jak wytrwać w postanowieniach?
ODKRYJ SEKRET REALIZACJI NOWOROCZNEGO POSTANOWIENIA
Nowy Rok, a wraz z jego początkiem my też pragniemy być „nowi”, pozbyć się wszystkiego co „złe” i wprowadzić nowe. Nowe zdrowe nawyki, piękne szczupłe ciało, większe zaangażowanie... Tak wiele z nas co roku wpisuje to samo postanowienie szczególnie jeśli chodzi o wagę i odchudzanie. Jednak większości nie udaje się wytrwać.  Jaki jest sekret, co zrobić by tym razem się udało ? 

Ogród Możliwości Noworoczne emocje w równowadze

Jednym z najczęstszych postanowień noworocznych jest:

  • schudnę 5-10 (albo więcej) kg,
  • zacznę ćwiczyć,
  • przestanę jeść słodycze,
  • będę zdrowo się odżywiać.

Przez pierwsze dni czasem nawet tygodnie jesteśmy super zmotywowane, mamy energię do działania i wierzymy, że tym razem nam się uda mieć wymarzoną sylwetkę i wagę, ale … Z czasem po tych kilku dniach, tygodniach, uczucie naszej silnej motywacji nagle znika, pryska niczym bańka mydlana, ulatnia się jak tanie perfumy. I jak co roku, ulegamy najpierw jednej, a później kolejnej i kolejnej niezdrowej pokusie, aż z czasem poddajemy się zupełnie.

listopada 24, 2016

Uwolnij się od diet i zacznij żyć!!!

Uwolnij się od diet i zacznij żyć!!!
PIERWSZY KROK DO WOLNOŚCI W JEDZENIU

Zapewne zdajesz sobie sprawę, że schudnąć można na wiele sposobów poprzez głodówki, rozmaite diety: niskowęglowodanowe, niskotłuszczowe, wysokobiałkowe, koktajowe, za pomocą suplementów czy produktów w proszku. Bez wątpienia jest w czym wybierać. Znasz to wszystko ? Stosowałaś wiele z nich i masz już dość ? To świetnie, bo w zdrowym odżywianiu  i uzyskaniu świetnej sylwetki, nie chodzi o stosowanie żadnej cudownej diety. W czym zatem zatem tkwi sekret ? 


Ogród Możliwości Uwolnij się od diet

Być może wcale Cię nie zaskoczę, ale sekretem jest wypracowanie swojego własnego sposobu odżywiania w oparciu o zdrowe produkty. TAK. Tylko jak go znaleźć - zapytasz, skąd będę wiedzieć, że ten sposób odżywiania jest dla mnie najlepszy ?


Kiedy zaczynam współpracę z nowym Klientem, oprócz szczegółowego wywiadu żywieniowego, ustalenia celu i oczekiwań, jednym z pierwszych zadań, jakie otrzymuje do wykonania jest wypełnienie emocjonalnego dzienniczka żywieniowego. By efekty były długotrwałe jest to warunek niezbędny do dalszej współpracy w procesie diet coachingu. 


Przedstawiając konieczność wypełnienia dzienniczka wielokrotnie słyszałam wymówki typu:

  • nie mam czasu na takie spisywanie
  • przecież ja wiem, co jem – mogę Ci powiedzieć
  • nie mam wagi kuchennej
  • czy to naprawdę konieczne - bez tego wiem, co źle robię.

Tak, ale czy na pewno?


listopada 05, 2016

Medytacja na zdrowie

Medytacja na zdrowie
JAK OSIĄGNĄĆ ZDROWIE SIŁĄ SPOKOJU WEWNĘTRZNEGO? 

To całkiem proste spróbuj MEDYTACJI. Kiedy dopadnie nas już przeziębienie lub grypa zamiast oglądać powtórki w telewizji spróbuj zastosować medytację, która może polepszyć Twoje ogólne samopoczucie i przyspieszyć powrót do zdrowia.
Ogród Możliwości Medytacja na zdrowie

Dzięki medytacji zmniejszysz w organizmie ilość substancji toksycznych wytwarzanych pod wpływem stresu, wzmocnisz układ immunologiczny i spojrzysz na świat z nowej perspektywy. 




"Jest to jedna z najważniejszych rzeczy, które możesz zrobić, aby prowadzić zdrowsze życie – mówi doktor Dean Ornish."


Setki badań wykazały, że w efekcie medytacji kondycja zdrowotna ulega zdecydowanej poprawie, pomaga złagodzić poziom odczuwanego bólu, zwiększyć odporność, a dodatkowo może przyczynić się do sprawniejszej zamiany niekorzystnych nawyków na te zdrowsze.


Po raz pierwszy na korzystne działanie medytacji zwrócono uwagę w sierpniu 2003 roku. Wtedy to opublikowano w Time Magazine wyniki wielu badań potwierdzających pozytywny wpływ medytacji, zarówno na zdrowie fizyczne i psychiczne.

"Medytacja obniża ciśnienie krwi, poziom cholesterolu i poziom cukru we krwi …- Dr. Oz, torakochirurg" 



Wiele doktryn religijnych stosuje medytację jako część swoich praktyk, a jej zasady są całkiem proste. Jest wiele technik medytacyjnych i warto poszukać tej najbardziej odpowiedniej dla siebie a zacząć można od tej najprostszej.

Możesz uprawiać medytację w dowolnej pozycji, zazwyczaj zaleca się rozpoczęcie medytacji w pozycji siedzącej (na krześle lub podłodze), co umożliwia wyprostowanie pleców i jest wygodne przez co najmniej 5 minut.

Następnie zamknij oczy i skup się na swoim oddechu, przy każdym wdechu powtarzaj w myślach kojące słowa np. „cisza”, „spokój”, „zdrowie” – lub inne, które będzie Ci sprzyjać. Przy wydechu natomiast wyobrażaj sobie jak Twój oddech „łagodnie krąży” w tych okolicach Twojego ciała, które wymagają aktualnie leczenia.

Jeśli  zaczniesz błądzić gdzieś myślami, z łagodnością powróć do medytacji poprzez skupienie się wyłącznie na oddychaniu. Jeśli jesteś bardzo rozproszony, może pomóc liczenie oddechów.

Jedną z najważniejszych rzeczy w medytacji jest to, aby nie osądzać siebie. Bądź spokojny, głęboko oddychaj i próbuj się skupić na jednym wyobrażeniu lub idei, tak aby nie ulegać pokusie błądzenia myślami wokół spraw, które mogą doprowadzić do napięć. 

Opanowanie tej techniki wymaga trochę czasu, więc jeśli wcześniej nie praktykowałaś/-eś medytacji, nie zniechęcaj się, gdy po pierwszej sesji nie poczujesz natychmiastowego rezultatu. Z czasem to się zmieni, technika stanie się bardziej naturalna, a Ty będziesz zdziwiony jak dobrze czujesz się dzięki medytacji.

Życzę zatem przyjemnych chwil uzdrawiającego relaksu 😊

Chcesz więcej inspiracji i informacji na temat zdrowego życia polub fan page Ogrodu Możliwości lub profil na Instagramie i bądź na bieżąco.

Gorące uściski ode mnie dla Ciebie 😊

marca 03, 2016

Niezwykłe właściwości wody

Niezwykłe właściwości wody
NIEZWYKŁE WŁAŚCIWOŚCI WODY
Z chemicznego punktu widzenia woda jest związkiem nieorganicznym, który w standardowych warunkach występuje w stanie ciekłym. Jest to połączenie dwóch cząsteczek wodoru z jedną cząsteczką tlenu H2O. To połączenie tworzy najbardziej naturalny i niezbędny do życia płyn.



Oprócz tego, że jest składnikiem organizmu ludzkiego (stanowi około 70 % masy ciała), wchodzi w skład tkanek, cieczy ustrojowych czy narządów, pełni w organizmie wiele istotnych funkcji m.in.: 

  • roznosi po organizmie tlen, składniki odżywcze i hormony 
  • warunkuje prawidłowe krążenie krwi 
  • jest regulatorem temperatury ciała 
  • pobudza perystaltykę jelit 
  • jest niezbędna do przemiany materii, trawienia, wchłaniania strawionego pożywienia 
  • nawilża błonę śluzową, stawy oraz gałki oczne 
  • wydala produkty przemiany materii takie jak mocznik przez nerki, CO2 przez płuca oraz pot przez skórę 

Organizm ludzki nie może magazynować większej ilości wody, dlatego też musi ona być dostarczana w sposób ciągły.

Ile wody powinniśmy pić ?

lutego 11, 2016

Dlaczego warto świadomie wprowadzać zmiany ?

Dlaczego warto świadomie wprowadzać zmiany ?
JEDYNE PEWNE I STAŁE W ŻYCIU TO ....
Zmiany to nieodłączny element naszego życia, są naturalne i przybierają różnej formy. Mogą być zmiany błahe i fundamentalne, ewolucyjne i rewolucyjne, wewnętrzne i zewnętrzne, pożądane i niepożądane, świadome lub nieświadome.
Ja od jakiegoś czasu jestem zafascynowana zmianami i sporo ich do mojego życia sama wprowadzam. Zapytasz po co w ogóle świadomie wprowadzać zmiany? Przecież jeśli jest w miarę dobrze, to po co to zmieniać ?
Po co ryzykować ? Lepiej mieć stałą posadkę, nawet jeśli obecna praca nie sprawia mi przyjemności, żyć w ciągłym „biegu” bo przecież wtedy czuję, że coś robię, nawet jak nie mam już na to siły. Po co wprowadzać zdrową dietę i ćwiczenia skoro nie wyglądam, aż tak źle i tak często nie choruję ...... itd. Właśnie po co ?

stycznia 17, 2016

Sen na zdrowie

Sen na zdrowie
SEN JEST DOBRY NA WSZYSTKO
Każda noc przynosi za sobą sen. Przesypiamy jedną trzecią naszego życia. Czemu sen zatem jest taki ważny ? Naukowcy od dawna zastanawiają się i badają, jakie dokładnie korzyści mamy z tego, że jedna trzecia naszego życia upływa nam w nieświadomości. Nie od dziś wiadomo, że sen wspomaga wiele funkcji fizjologicznych i psychologicznych, w tym naprawę tkanek, regenerację, wzrost, wzmocnienie pamięci, koncentrację i uczenie się. Zatem obok powietrza i pożywienia sen jest zasadniczym czynnikiem niezbędnym do prawidłowego rozwoju oraz funkcjonowania organizmu człowieka. 
Choć ilość snu jest kwestią indywidualną to są pewne normy, które wskazują na minimalną długość snu potrzebną do pełnego wypoczynku organizmu. Według lekarzy optymalna długość snu powinna wynosić ok. 8 godzin na dobę, natomiast sen poniżej 5 godzin jest zbyt krótki. Niemniej rytm dnia i nocy dla każdego z nas jest inny i sami musimy zaobserwować ile czasu na sen tak naprawdę potrzebujemy.

Jak zatem sprawdzić ile snu potrzebuje nasz organizm ? 

Copyright © 2016 Ogród Możliwości , Blogger